Lista produktów

Filtruj

GŁOŚNO I WYRAŹNIE. 9 lekcji dobrego mówienia
Bestseller Promocja Nowość Nakład wyczerpany
Autor: Toczyska Bogumiła
Wydawca: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne
Wysyłamy w 24 godz. Wysyłamy w 24 godz.
Nasza cena:53,90 PLN
Cena detaliczna: 59,90 PLN
zyskujesz 6,00
Ilość sztuk:
do schowka

Opis Produktu


KSIĄŻKA NOMINOWANA DO NAGRODY EDUKACJA XXI

„Autorka adresuje niniejszą książkę do określonych grup zawodowych i społecznych:
• do terapeutów mowy, przedstawicieli logopedii o szczególnym charakterze, którą niektórzy nazywają artystyczną (ostatnio powołuje się Podyplomowe Studia Emisji Głosu, które mają kształcić nauczycieli i logopedów nie tylko w zakresie korekcji patologii, ale również na wyższym poziomie udoskonalania głosu);
• do wykładowców studiów biznesowych, wśród których upowszechnia się idea dobrego mówienia;
• do dziennikarzy, prawników, słuchaczy seminariów duchownych oraz odpowiednich wydziałów uczelnianych;
• do dziennikarzy medialnych (telewizja, radio), którzy najczęściej nie znają wymogów starannej i ortofonicznej formy werbalizowania myśli;
• do ambitnej młodzieży, zainteresowanej teatrem, dziennikarstwem i prawem, która chętnie poszerza skromny zakres szkolnych umiejętności wysławiania się i poszukuje lub raczej oczekuje porad w tym zakresie;
• być może pod kierunkiem dykcjonisty lub logopedy uda się treść tej książki przekazać środowisku wyższych urzędników państwowych, posłów oraz wszelkiego rodzaju rzeczników”.
Ze wstępu prof. Mirosławy Lombardo
Zobacz pełen opis
Tabela cech produktu
ISBN 978-83-60083-98-7
Rok wydania 2007
Wydanie I
Okładka twarda
Liczba stron 450
Format B5
Książkę polecają

Aneta Dawidzińska dziennikarka

Panią Profesor Bogumiłę Toczyską poznałam 6 lat temu. Byłam wtedy początkującą dziennikarką lokalnej stacji, której wydawało się, że zjadła wszystkie rozumy. Pierwsza lekcja z Panią Profesor błyskawicznie wyprowadziło mnie z tego błędu. Była to prawdziwa lekcja „dziennikarskiego życia". To dzięki Pani Profesor Toczyskiej poznałam wagę „warsztatu” w zawodzie dziennikarza telewizyjnego, nauczyłam się, że mowa to nie potok wykrzykiwanych słów.
Profesjonalizm i olbrzymia wiedza połączone z niezwykłą energią i pogodą ducha! Hm, szkoda, że nie spotkałam na mojej drodze wielu takich wspaniałych, mądrych ludzi.

Artur Michniewicz dziennikarz

Pierwszy raz spotkałem się z Panią Profesor dobre 10 lat temu. Pracowałem już od kilku lat w telewizji, byłem lektorem i prezenterem, w moim przekonaniu zupełnie przyzwoitym. Pani Profesor szybko wyprowadziła mnie z błędu. Wystarczyło tylko krótkie powitanie i przedstawienie się, a usłyszałem, że mam szczękościsk, szeleszczę, świszczę i wymawiam „l” jak w przedwojennych polskich filmach, a tak w ogóle to czy ja koniecznie muszę w tej telewizji pracować, bo predyspozycje mizerne...Po tym jakże zachęcającym początku zaczęły się regularne ćwiczenia. Efekt, biorąc pod uwagę wymagania Pani Profesor, nastąpił błyskawicznie, bo już po paru latach!

Beata Gwoździewicz dziennikarka

Spotkanie z Panią Profesor to pewnego rodzaju magia. Wystarczy kilka (wypowiedzianych przez nią na głos) zaklęć. Odrobina wytrwałości, szczypta pracowitości i łyk pokory, a zyskujemy pewność siebie, łatwość wysławiania się i zrozumienie u innych. Jest to czar, który trwa...

Dariusz Wójcik
dyrektor Teatru Otwartego


Pani profesor Bogumiła Toczyska w mojej ocenie należy do najsympatyczniejszych i najbardziej życzliwych mi osób, z którymi miałem przyjemność zetknąć się przez cały okres mojej kariery zawodowej.
Moja znajomość z panią profesor, którą niezwykle szanuję i cenię, trwa od roku 1985, kiedy to jako jedna z piętnastu osób dostałem się na Wydział Wokalno Aktorski uczelni funkcjonującej przy Teatrze Muzycznym w Gdyni.
Po egzaminie wokalnym i aktorskim Pani Bogumiła podeszła do mnie i zapytała:

Dziecko, czy to prawda, że pracowałeś w teatrze lalkowym?

Odpowiedziałem: Tak!

Zapytała: Pracowałeś za parawanem??

Odpowiedziałem stanowczo: Tak!!


Pytała dalej: I co??? Było Cię widać?? (śmiała się)


Tej sytuacji i tego serdecznego śmiechu nigdy nie zapomnę.

Nasza znajomość wciąż się rozwija. Pani profesor przychodzi na moje koncerty i słucha ich z ogromną uwagą. Siada z boku, wyciąga papier, długopis i notuje…
A ponieważ zawsze traktowała nas – studentów jak swoje dzieci, cały czas w trosce o nasze dobro i nasz profesjonalizm uczy nas poprawnej wymowy.

Dziecko… nie „Polonia”… tylko „Polońia” rozumiesz?! (śmiech)




Dodaj komentarz   Powiadom znajomego

Zobacz inne produkty z tej serii

DYSLEKSJA Teoria i praktyka
DYSLEKSJA Teoria i praktyka
Nasza cena: 79,90 PLN

Twój koszyk

Ilość produktów: 0 szt.
Wartość: 0,00 PLN
Do darmowej wysyłki brakuje
150,00 PLN
Przejdź do koszyka

Bestsellery

Akceptujemy płatności

.
ZOBACZ FRAGMENT